Trwają prace związane z odnawianiem małej infrastruktury zlokalizowanej w pasach drogowych. Zewnętrzna firma etapami odnawia ławki, które tego wymagają. Około 300 z nich trzeba było oczyścić z graffiti. Niestety, w niektórych miejscach już po kilku dniach od odnowienia prace trzeba ponawiać, bo pojawiają się nowe napisy. Zamiast odnawiać kolejne ławki, pracownicy wracają do tych, które już wyremontowali. I tak w kółko…

Nowe deski, mocowania i zabezpieczenie drewna

Zakres remontu zależy od stanu konkretnej ławki. Zużyte lub uszkodzone deski siedzisk i oparć wymieniamy na nowe. Poprawiamy również ich mocowania, tak aby ławki były stabilne i bezpieczne dla użytkowników. Drewniane elementy ławek są malowane lub olejowane, dzięki czemu są lepiej zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi. Ławki są także dokładnie czyszczone. W przypadku ławek pokrytych graffiti konieczne jest dodatkowe usunięcie farby i oczyszczenie powierzchni.

Drogi Boho Mazie mamy propozycję

Mamy też specjalną wiadomość dla twórcy, który najwyraźniej szczególnie upodobał sobie świeżo odnowione ławki: „Drogi artysto, choć pozostajesz dla nas bezimienny, to nazwiemy Cię imieniem Twojego dzieła: Boho Maz. Jeśli naprawdę uważasz, że Twoje dzieła powinny być częścią miejskiej przestrzeni, zachęcamy do ujawnienia się. Chętnie damy Ci pędzel i farbę, żebyś odnowił zabrudzone ławki. Z ochotą wskażemy Tobie również miejsca, gdzie można legalnie malować po miejskiej infrastrukturze”.

W mieście od lat działa program „Poznań promuje sztukę, nie wandalizm”. Do dyspozycji artystów są wybrane wiadukty, mosty, ściany oporowe i przejścia podziemne. Z tej możliwości korzystają osoby, które potrafią zamienić szarą ścianę w coś, co naprawdę warto oglądać. Dzięki temu można spotkać graffiti czy murale, będące prawdziwymi dziełami sztuki i wzbogacające miejską przestrzeń. To właśnie jest różnica między artystą a wandalem.

Odnowione ławki mają służyć mieszkańcom

Dokładamy starań, żeby ławki w mieście były czyste, zadbane i służyły mieszkańcom jako miejsce odpoczynku. Niestety, usuwanie graffiti to nie tylko dodatkowa praca, ale też realny koszt dla miejskiego budżetu, a więc dla wszystkich mieszkańców.
Każda ławka pokryta graffiti chwilę po odnowieniu oznacza konieczność ponownego czyszczenia i kolejne wydatki. Te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na odnowienie następnych ławek… ale nie możemy.